"Ciągle Pomijamy Najuboższych". Prezes PIGP: Rząd wykluczył 3 mln kierowców
Polska Izba Gazu Płynnego wskazuje, że rządowy pakiet "CPN" nie obejmuje gazu LPG. – Rządowy pakiet CPN miał być odpowiedzią na rosnące w szybkim tempie ceny paliw. Jedną decyzją Ministra Finansów z CPN wykluczonych zostało 3 mln kierowców korzystającym z LPG. To tyle Polek i tylu Polaków, ile łącznie mieszka w pięciu dużych miastach wielkości Krakowa, Łodzi, Wrocławia, Poznania i Lublin – stwierdził Paweł Bielski, prezes Polskiej Izby Gazu Płynnego.
– Zapowiedziana w czwartek przez rząd obniżka cen paliw w poniedziałek okazała się niestety obniżką tylko dla części obywateli. Samo nasuwa się pytanie, czy wpływ na tę decyzję miał fakt, że kierowców korzystających z autogazu najczęściej spotyka się poza miastami czy dużymi aglomeracjami, nierzadko są to osoby, które świadomie szukają oszczędności w obliczu rosnących kosztów życia – dodał prezes PIGP. – Zupełnie nie robię sobie żartów z tego poważnego problemu, ale skrót CPN chyba należy od dzisiaj tłumaczyć: "Ciągle Pomijamy Najuboższych". Rozpoczęcie prac nad pakietem było zapowiadane jako zmiana, która miała być szybka i sprawiedliwa. Udała się tylko jedna część tej zapowiedzi – ocenił.
Niesprawiedliwy mechanizm
Bielski zauważa, że choć zmiany były "procedowane szybciej niż zwykle", "trudno mówić, że mechanizm obniżek cen jest sprawiedliwy, skoro co dziesiąty, co dziewiąty kierowca w Polsce został przez rządzących zignorowany". – To jakby Rząd powiedział tym wszystkim obywatelom: radźcie sobie sami, dla nas liczą się tylko ci, którzy korzystają z benzyny i oleju napędowego. To nie przeoczenie. To decyzja, która z czasem może pogłębiać nierówności – zauważa.
PIGP podaje, że około 13 proc. aut na polskich drogach porusza się dzięki LPG. – LPG stanowi ważne paliwo dla części obywateli i najbliższe lata tego nie zmienią. Od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie z 534 dol. za tonę cena LPG z dnia na dzień skoczyła do poziomu 927 dol. za tonę i stale rośnie. Skoro Rząd nie uwzględnił gazu płynnego w pakiecie CPN, za tę podwyżkę zapłacą obywatele – dodał prezes Izby.
O to, czy rząd planuje objąć nowymi regulacjami także LPG, zapytano na antenie RMF FM ministra energii Miłosza Motykę. – Kryzys mamy przede wszystkim jeśli chodzi o ropę, paliwa i produkty naftowe, nie bezpośrednio LPG – odparł. Powiedział, że rząd rozważa rozszerzenie obniżek cen również na LPG. – Jeżeli sytuacja będzie się rozwijała w stronę negatywną także na rynku LGP, niewykluczone, że będziemy podejmowali także w tej sprawie działania – zapewnił minister.